Camino w spódnicy

Spośród wielu okrzyków zdumienia, jakie towarzyszyły naszej Drodze Świętego Jakuba, jednym z najczęstszych było: „Jak to, przeszłaś całe Camino w spódnicy?”. Owszem, tak było, i dla mnie nie stanowiło to nic niecodziennego. Skoro jednak, najwyraźniej, dla wielu dziewcząt może stanowić to wyzwanie, chciałabym nakreślić praktyczne strony takiego podejścia. A jeśli się uda, również zachęcić do prób dostosowania kobiecego stroju do tego rodzaju aktywności fizycznych.

camino w spódnicy

Czytaj dalej →

Pożegnanie z Downton

finał downton abbey recenzja

Na czym polegał fenomen Downton Abbey? Przez kilka lat ten serial ITV był jednym z moich ulubionych, jednym z najbardziej wyczekiwanych, oglądanych w napięciu odcinek po odcinku. Teraz, kilka miesięcy po zakończeniu jego emisji chciałabym przyjrzeć się temu, co właściwie mnie uwiodło w tej produkcji.

Czytaj dalej →

Zarażenie podróżą

Wszak istnieje coś takiego, jak zarażenie podróżą, i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.

Wszak istnieje coś takiego, jak zarażenie podróżą, i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.

Ryszard Kapuściński, Podróże z Herodotem

Choć istnieje wiele mniej lub bardziej trafnych powiedzeń, przysłów i złotych myśli dotyczących podróżowania, trudno w gruncie rzeczy trafić na taką, która odda sedno naszego podejścia, która bez pudła trafi do środka duszy. Tak mam z zacytowaną wyżej frazą z Kapuścińskiego. Gdy ją przeczytałam po raz pierwszy, nieomal zakrzyknęłam w zdumieniu: „To o mnie!”. Autor nie twierdzi, że zdarza się to każdemu podróżnikowi, nie mówi, nawet, że często. Mówi tylko, że istnieje. I przytrafiło się właśnie mnie. Czytaj dalej →

Czego nauczyło mnie mieszkanie w akademiku?

dom studencki akademik zbyszko jagienka mieszkanie w akademiku

By Rzuwig – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16889730

Akademik kojarzy się raczej z radosnymi czasami studenckimi, ze swobodą i brakiem większych zobowiązań, i oczywiście z nieustającą imprezą. Wprowadzając się w czwartym roku małżeństwa na piętro dla pracowników i doktorantów mieliśmy nieco inną perspektywę. Mieszkanie w akademiku nie była to sytuacja idealna czy wymarzona – raczej kompromis pomiędzy kwestiami ekonomicznymi i wygodą. Okazała się jednak ciekawą przygodą oraz dobrą szkołą pewnych rzeczy, o których napiszę poniżej.

Czytaj dalej →

Share Week 2016

share week 2016 swieczek poleca

Share Week to inicjatywa Andrzeja Tucholskiego (ongiś autora bloga JestKultura), obecna w blogosferze od pięciu lat. Od zawsze ją obserwuję, poznając dzięki temu ciekawe miejsca w internecie – w tym roku mam przyjemność zaprezentować i swoich ulubieńców. O co chodzi? Jak mówi sam autor:

SHARE WEEK to mój autorski pomysł polecania autorów przez autorów. Osoby piszące blogi to najdojrzalsi czytelnicy blogów. W ten sposób otwieramy się na siebie nawzajem jako tworzący koleżanki i koledzy. Pokazujemy też naszym Czytelnikom kogo cenimy i kim się inspirujemy 🙂

Czytanie blogów to rozrywka zasługująca na szersze omówienie (którego się zapewne wkrótce podejmę), tymczasem jednak chciałabym „zagłosować” na blogerki, które swoją działalnością i twórczością dokładają małą cegiełkę do ulepszenia świata.

Czytaj dalej →

Sześć tekstów, które usłyszysz, nie nosząc spodni

sukienki spódnice nie noszę spodni

Rezygnacja z noszenia spodni wciąż jest ewenementem, który spotyka się z rozmaitymi reakcjami. Najczęściej są one pozytywne, czasami lekko niedowierzające. Bywa jednak i tak, że owe komentarze wywołują we mnie raczej zdziwienie czy rozbawienie, świadcząc o przyjętych z góry uprzedzeniach. Wierzę jednak, że mówiący nie mają nic złego na myśli – po prostu chcą dopytać o coś, z czym mogli się wcześniej nie spotkać. O swoich doświadczeniach z dochodzeniem do takiej decyzji pisałam już wcześniej. Poniżej przedstawiam wybór z najczęstszych i jednocześnie najdziwniejszych wypowiedzi, z jakimi się zetknęłam. Jestem pewne, że ich zbiór może być dużo większy, zachęcam do podawania swoich propozycji.

Czytaj dalej →

Po co liczyć książki?

książki lista książek 52 wyzwanie

Zapisywanie przeczytanych książek staje się coraz popularniejsze. Można robić prywatne listy w zeszytach, można korzystać ze specjalnych portali, takich jak GoodReads, LubimyCzytać czy Biblionetka. Można korzystać z wyzwań w internecie, które motywują do zaangażowania w czytelnictwo. Sama zdecydowałam się na prowadzenie listy na blogu. Co daje tego rodzaju podliczanie książek, jaki jest jego cel i co można zyskać? Na pewno jest to sposób promowania czytelnictwa, ale to nie wszystko. Postaram się wyjaśnić swoje podejście i opisać, co mnie skłoniło do zapisywania swoich lektur.

Czytaj dalej →

Filozofia spódnicy

sukienka spódnica nie noszę spodni

Nienoszenie spodni może być manifestacją poglądów, przejawem przekory czy sposobem poszukiwania własnego stylu, zawsze jednak jest świadomą decyzją. W dobie coraz większej uniformizacji mody, stylistyki unisex oraz fast fashion stałe wybieranie jednoznacznie kobiecego stroju wymaga konsekwencji, a czasami i uporu.

Nie potrafię nawet jednoznacznie stwierdzić, jak to się zaczęło. Z jednej strony inspiracją były koleżanki, które już wcześniej podjęły taką decyzję, z drugiej zaś, zyskujące wówczas popularność szafiarki, wśród których były także dziewczyny promujące noszenie spódnic i sukienek na co dzień, takie jak Elfka czy Marchewkowa. A także Ela, autorka nieaktualizowanego już (niestety) bloga o wymownej nazwie Gdyby spodni nie było. Nie mogę także wskazać pojedynczej chwili, w której zapadłaby taka decyzja – nie było jej bowiem. To nie tak, że pewnego poranka obudziłam się i postanowiłam: „Więcej spodni nie założę”. Zainspirowana, a także poszukująca własnego stylu (oraz ratunku przed przeładowaną szafą), zaczęłam coraz więcej i śmielej eksperymentować z noszeniem sukienek i spódnic. Działo się to gdzieś na przełomie 2008 i 2009 roku (bardzo surowa zima jednoznacznie mnie przekonała, iż nie, w spodniach wcale nie jest cieplej). Pomysł podobał mi się coraz bardziej, i na początku lata mogłam już zdecydowanie pozytywnie odpowiedzieć na pytanie: „W ogóle nie nosisz spodni?”. Owszem, nie noszę spodni wcale.

Czytaj dalej →

Droga do gwiazd

Zaczęło się od tego, że w 2014 roku postanowiliśmy przejść portugalski odcinek Drogi Jakubowej. Ot, jako część wakacji, pomiędzy zwiedzaniem Portugalii, nawiedzeniem Fatimy i Lourdes, odwiedzeniem znajomych. Jakieś 200 km, 9 dni, tyle, co na Jasną Górę. Chcieliśmy zaczynać w Coimbrze, z braku czasu zaczęliśmy w Porto (czyli w miejscu najbardziej typowego początku Camino Portuges). Podobnie, z braku czasu i funduszy nie pociągnęliśmy pielgrzymki dalej, z Santiago na przylądek Fisterre.

Zaczęło się od tego, ale na tym się nie skończyło.

camino droga swietego jakuba camino de santiago camino frances

Czytaj dalej →

An Irish girl

Są takie filmy, w których można się zakochać od pierwszego rzutu okiem na zwiastun. Które nie zapewniają żadnych wielkich zwrotów akcji, ale za to odrobinę wzruszeń, trochę tęsknoty, piękne kadry i przemiłą ucieczkę do innego, uroczego świata. „Brooklyn” to jeden z takich filmów.

[wpis zawiera spoilery]

brooklyn film recenzja saorise ronan ellisa lacey Czytaj dalej →