Pieśń morskich fal

song of the sea, sekrety morza, foka, selkie

Rzadko zdarza mi się zachwycić czymś od pierwszego wejrzenia, a przy bliższym poznaniu nie tylko ów zachwyt potwierdzić, ale jeszcze pogłębić. Tak było z niezwykłą animacją, która urzekła mnie od pierwszego ujrzenia plakatu, zaczarowała zwiastunem i przyciągnęła do kina mimo niesprzyjającej pory (jak przystało na „filmy dziecięce”, produkcja puszczana była tylko w pierwszej części dnia). Samotne przebywanie na pustej sali kinowej oraz zimny, deszczowy majowy poranek, przywodzący na myśl irlandzką pogodę jeszcze bardziej ułatwiły zatopienie się w historii o tym, jak świat faerie przeplata się z naszym.

Continue Reading