Kurs motywacyjny nie taki straszny

Któż z nas nie ma problemu z tak zwanym „ogarnięciem się”? Jak sobie z tym poradzić – poza tym, że trzeba wreszcie wziąć się w garść? Zazwyczaj odpowiedź i rozwiązanie leżą w nas samych. Dlatego do wszelkiego rodzaju zewnętrznych motywatorów miałam stosunek ambiwalentny. Z jednej strony doceniam i stosuję różnego rodzaju narzędzia czy sztuczki. Z drugiej – budziły moją wątpliwość wszelkie nieco dalej idące zjawiska, takie jak „rozwój osobisty” czy „coaching”, w których, jak sądziłam, ktoś miałby mi mówić, jak powinnam żyć. Miałam jednak możliwość przetestować kurs, który udowodnił, że niekoniecznie musi chodzić o dawanie arbitralnych rozwiązań – ale o stawianie właściwych pytań.

w 7 dni do celow kurs motywacyjny ewelina mierzwińska

Continue Reading