Nie mam się w co ubrać!

Sądziłam długo, że problem mnie nie dotyczy. Przecież całkiem nieźle panuję nad swoją szafą. Przecież nie mam aż tak dużo ubrań. Przecież nie chodzę zbyt często na zakupy odzieżowe, a jeśli już, to bardzo przemyślane. A jednak konieczność przeprowadzek oraz dramatyzm pakowania się zweryfikowały te założenia, zaś zamieszkanie w akademiku zmusiło do radzenia sobie z taką ilością rzeczy, która zmieści się na trzech małych półkach i siedmiu wieszakach.

Continue Reading